logo
 Pokrewne Indeks235. Jamison Kelly Porzucony ojciecPan Samochodzik i Niesamowity DwórTravis S. Taylor Warp SpeedHiggins Jack Sean Dillon 11 Bez przebaczeniaGordon Dickson Dragon 03 The Dragon on the Border (v1.3)Mercedes Lackey & Ellen Guon Bedlam BoyzD H Starr [Wrestling 01] Wrestling With Desire [FP MM] (pdf)Schlink Bernhard LektorModul_3_Miedzy_wojnamiSturgeon Theodore Gromy i roze
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • lafemka.pev.pl



  • [ Pobierz caÅ‚ość w formacie PDF ]

    szafy. Powędrowała wzrokiem za jego spojrzeniem, ale
    nie zauważyła tam nic nadzwyczajnego.
    - Zapakuj jeszcze tÄ™ niebieskÄ… sukienkÄ™ - powie­
    dział nagle, biorąc od niej walizkę i kładąc na łóżku.
    - Dlaczego?
    Wyprostował się i zwrócił w jej stronę. Jego oczy
    przypominały w tym momencie dwie bryłki lodu.
    Widziała jego wahanie.
    - Ponieważ kiedyś nosiłaś ją dla mnie - oświadczył
    wreszcie.
    Czerwieniąc się, Meg podeszła do szafy i drżącymi
    rÄ™koma zdjęła sukienkÄ™ z wieszaka. ByÅ‚a uszyta z nie­
    bieskiego jedwabiu, z obcisÅ‚ym stanem i z rozkloszo­
    wana spódnicą. Dekolt w szpic musiał kończyć się tam,
    gdzie zaczynały się piersi. Nagle oddychanie zaczęło
    sprawiać Meg trudności.
    - To wszystko? - zapytała, wkładając suknię do
    walizki.
    - Zajrzyj do Å‚azienki i wez potrzebne kosmetyki.
    Nie zapomnij szczoteczki do zębów.
    Uspokoiła się trochę, kiedy znalazła się w innym
    pomieszczeniu niż on. Rozglądała się po półkach
    zastawionych cieniami do oczu, różem i tuszem do
    rzęs. Miała wrażenie, że wszystkie te rzeczy należą do
    kogoÅ› innego.
    - Gotowa? - rozległ się nagle głos Willa.
    - Tak -odrzekła, starając się, aby jej głos nie zdradzał
    niepewności. Wyminęła Willa, muskając ramieniem jego
    pierÅ›, i nagle zabrakÅ‚o jej tchu. CzuÅ‚a niemal magnetycz­
    ne przyciąganie, ale nie podniosła wzroku.
    - W szafie w holu znalazłem płaszcz.
    Obojętnie spojrzała na długi, szary płaszcz i skinęła
    głową.
    43
    Przyglądał się jej, gdy wrzucała kosmetyki do
    walizki, a potem ruszył do kuchni.
    - Chodzmy stąd - powiedziała Meg i Will uświado-
    mił sobie, że od chwili gdy kazał jej zapakować
    niebieską sukienkę, ani razu na niego nie spojrzała.
    Dla niego również nie było to łatwe. Zatopiony we
    wspomnieniach zwiÄ…zanych z Meg w tej sukni, daw-
    nymi dobrymi czasami i wielką miłością, pod wpływem
    pulsu kazał jej zapakować ten strój. Teraz nie był już
    pewny, czy wpadł na dobry pomysł. Nie miał zamiaru
    zaczynać niczego od nowa, dlaczego wiec kazał jej
    wybrać tę sukienkę?
    Sprawdził ustawienie termostatu, wyłączył lampę
    pokoju i dopiero wtedy otworzył drzwi. Meg
    wahaÅ‚a siÄ™, patrzÄ…c na doniczkÄ™ z krokusami i mar­
    ­­­zÄ…c brwi. Po chwili jednak ruszyÅ‚a po schodach
    dół.
    Szła przed nim, zaś Will na chwilę zboczył w stronę
    gontowego ganku, aby załatwić jeszcze jedną drobną
    sprawę. Dogonił Meg przy samochodzie. Odezwała się
    niego dopiero wówczas, gdy ujechali już spory
    wałek.
    - I co, jest jakaÅ› interesujÄ…ca korespondencja?
    Will rzucił jej zaskoczone spojrzenie i zmarszczył
    brwi.
    - Dlaczego sądzisz, że wziąłem twoją pocztę?
    - Słyszałam brzęk metalowej pokrywy. Tak się
    lada, że mam bardzo dobry słuch.
    - Na to wygląda - stwierdził sucho. - Sięgnął do
    kieszeni i podał jej kilka kopert. - Nic interesującego,
    wielka wyprzedaż w lokalnym domu towarowym
    rachunek z elektrowni.
    Zerknął na nią, gdy oglądała rachunek.
    - Will - zaczęła z wahaniem i przez chwilę sądził, że
    pyta o kartkę, której jej nie pokazał. Był to rachunek
    piekarni, na której ktoś nabazgrał kilka słów.
    - O co chodzi, Meg?
    44
    Zawahała się i po chwili potrząsnęła głową.
    - O nic.
    Odwróciła głowę i zaczęła wyglądać przez okno.
    Nie widziała jednak domów i pól - znaków życia,
    którego nie znała. Nie czuła się częścią czegokolwiek.
    Była także zaniepokojona swoimi emocjami w chwili,
    gdy Will polecił jej zapakowanie niebieskiej sukienki.
    On wiedział, co zaszło między nimi; ona nie. Za
    każdym razem, kiedy na nią patrzył, czuła nagłą falę
    gorąca. Jego głos był jak pieszczota. W przeszłości
    musiała istnieć między nimi namiętność, gwałtowna
    i niepohamowana; mogła to wyczuć. Była wobec tego
    bezradna. Nie miała dosyć sił, aby móc sobie poradzić
    ze swoimi uczuciami. Co gorsza, zaczynaÅ‚a przypusz­
    czać, że jest wplątana w coś nielegalnego. Musiała
    zrobić coś złego i strasznego, tak okropnego, że pod
    wpływem tego jej pamięć uleciała.
    Pielęgnowanie zauroczenia Willem nie miało sensu.
    Jeśli to, co zdarzyło się w przeszłości, nie rozdzieli ich
    tym razem, z pewnością sprawi to popełnione przez nią
    przestępstwo.
    Obok niej Will toczył tę samą walkę. [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • aureola.keep.pl